Aktualności O nas Zamówienia publiczne Fundusze unijne Szkolenia Kontakt
Jerzy Pieróg - właściciel

Jerzy Pieróg - radca prawny od 1992 r., członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.
Od 2007 r. adwokat, członek  Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

więcej
O Kancelarii
Jerzy Pieróg
Doświadczenie
Zespół
Publikacje
Dołącz do nas
Nota prawna
Publikacje
2009-03-13


Źródło: Gazeta Prawna
Data publikacji: 13.03.2009
Nr.: 51
Autor: Ewa Graczewska-Ivanov
Opinia: Dominik Wojcieszek Kancelaria Prawna Jerzy T. Pieróg

 

ZAMÓWIENIA PUBLICZNE | Projekt nowelizacji ustawy

ZMIANA PRAWA - Wykonawca zapłaci opłatę sądową od skargi do sądu okręgowego w wysokości wpisu od odwołania. Oznacza to ich wzrost.

Zamawiający nie będzie przetrzymywał wadium przedsiębiorców, którzy ubiegają się o zamówienie publiczne. Taką zmianę zawiera projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych przygotowany przez Urząd Zamówień Publicznych.
- Wadia będą zwracane wykonawcom tuż po wyborze oferty najkorzystniejszej. Nie ma sensu ich przetrzymywać w sytuacji, gdy został wybrany inny wykonawca - wskazuje Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Zwrot wadiów
Teraz przetrzymywanie wadiów aż do chwili zawarcia umowy ze zwycięskim wykonawcą to duże obciążenie finansowe dla firm. Po nowelizacji wadium będzie zwracane wszystkim uczestnikom przetargu niezwłocznie po wyborze oferty najkorzystniejszej lub unieważnieniu postępowania. Zamawiający zatrzyma tylko wadium zwycięzcy przetargu.
Zwrot wadiów pozwoli przedsiębiorcom angażować się w kolejne postępowania.
- Pomysł zwrotu wadium już po wyborze najkorzystniejszej oferty, a nie jak dotąd po zawarciu umowy, to dość specyficzne rozwiązanie - ocenia Monika Kucharczyk, prawnik z Kancelarii Salans.
- Wybór najkorzystniejszej oferty może zostać zawsze oprotestowany przez wykonawców. Gdyby tak się stało i w konsekwencji zamawiający uznałby za najkorzystniejszą inną ofertę, mogłoby dojść do sytuacji, w której zostałaby wybrana oferta, która nie jest zabezpieczona wadium na cały okres związania ofertą - dodaje Monika Kucharczyk.

Nowela przewiduje, że obowiązek wniesienia nowego wadium lub jego przedłużenia na czas przedłużenia terminu związania ofertą będzie dotyczył tylko zwycięskiego wykonawcy.

Zabezpieczenie umowy
Wkrótce zniknie także ustawowy nakaz żądania od wykonawcy zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Teraz zamawiający musi żądać wniesienia zabezpieczenia przy większych zamówieniach oraz przy umowie zawieranej na okres dłuższy niż cztery lata.
- Likwidacja obowiązku żądania przez zamawiających wniesienia zabezpieczenia należytego wykonania umowy jest pomysłem dyskusyjnym. Pozostawienie uznaniu zamawiającego, czy przy tak dużych postępowaniach odstąpić od żądania zabezpieczenia, które służy pokryciu roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, może spowodować osłabienie bezpieczeństwa finansowego zamawiającego - ocenia Monika Kucharczyk.
Według niej zamawiający zawsze będzie miał prawo dochodzić od wykonawcy ewentualnego odszkodowania na zasadach ogólnych, ale instytucja zabezpieczenia pozwala mu od razu skorzystać z zabezpieczonych środków.
- Kolejny przepis antykryzysowy to objęcie zabezpieczeniem należytego wykonania umowy roszczeń jedynie z rękojmi, a nie jak dotychczas z rękojmi i gwarancji. Zmiana ta powoduje mniejsze obciążenie wykonawców. Z drugiej strony osłabia pozycję zamawiającego, który nie ma wygodnego instrumentu zaspokajania swoich roszczeń gwarancyjnych - Małgorzata Stachowiak, prawnik z Grupy Doradczej Sienna.

Droższe skargi
Teraz przedsiębiorca uiszcza od skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej 3 tys. zł niezależnie od wartości przetargu. Wkrótce się to zmieni i podobnie jak przy odwołaniach trzeba będzie zapłacić od 7,5 tys. do 20 tys. zł.

 

OPINIA
DOMINIK WOJCIESZEK
prawnik w Kancelarii Prawnej Jerzy T. Pieróg

 
Zmiana opłat za skargę jest sprzeczna z celem projektu, tj. zwiększaniem płynności finansowej wykonawców, gdyż radykalnie podnosi koszty korzystania ze środków ochrony prawnej - opłata za skargę będzie mogła wynosić nawet 20 tys. zł zamiast obecnych 3 tys. zł. O ile w postępowaniu odwoławczym większa część opłaty jest zwracana niezależnie od wyniku sprawy, o tyle w postępowaniu sądowym, w razie oddalenia skargi, całość opłaty przepada. Kij ma jednak dwa końce - w przypadku gdy skargę wniesie zamawiający, to on wyłoży pieniądze. Te wygórowane koszty obciążą zamawiającego także wtedy, gdy sąd uwzględnieni skargę wykonawcy.

powrót
Projekt i wykonanie: Poldata Sp.j. 2009 AktualnościO KancelariiZamówienia publiczneFundusze unijneSzkoleniaKontakt